Mały reportażyk (o ile można to tak nazwać) z wczoraj. Z uwagi na znaczną ilość smakołyków po pewnym czasie bardziej już skupialiśmy się na konsumpcji niż na zdjęciach. Po drodze jeszcze było przeglądanie albumu ze zdjęciami jak i inne urozmaicenia. Koniec końców zebrało się nas chyba z 15 osób (zdjęcia są raczej z początkowej fazy – więc osoby które dotarły później już się nie załapały na zdjęciach)🙂