Na razie nie ma czasu żeby iść na jakieś „normalne” zdjęcia to wrzucam kilka fotek, które powstały podczas AŻ ok 10 minutowego pleneru – musiałem wybrać się nad Wisłę, aby obfotografować trochę murów i innych wałów przeciwpowodziowych, a że było ziiiiimmmnnoooo to szybko cyknałem co potrzebowałem i się zebrałem, dlatego jest tak a nie inaczej😉 a trzeba czymś odświeżyć bloga żeby nie zapleśniał😉