Zgodnie z tytułem chciałbym zaprezentować kilka luźnych ujęć z sobotniego wypadu na Kazimierz. Niby centrum Krakowa, a tyle różnych rzeczy można tam znaleźć. Wg. mnie jest to jedna z części miasta, gdzie najmocniej widać pewne kontrasty – z jednej strony mamy masę wręcz zrujnowanych budynków, zabitych deskami, z odpadającym tynkiem, a za chwilę mijają nas tak jak w sobotę auta typu Porsche Cayman, Jaguar XF czy wreszcie Bentley Continental kosztujący równowartość małego parkingu pełnego normalnych samochodów😉 A to wszystko obok siebie, czasem wręcz przedzielone tylko grubością ściany…😉 a później dorzucę jeszcze kilka portretów😉