Poranne słońce… zapowiedź i obietnica świetnej pogody, ciepłego światełka, miękkich cieni – decyzja „idziemy na zdjęcia”. Wyszliśmy i… kicha… zaszło słońce, zrobiło się ciemno i zaczął wiać bardzo silny wiatr😉 tak więc warunki nie były najlepsze, ale jakoś trzeba sobie radzić prawda?😉 Tak więc zapraszam do oglądania🙂