A może nawet i nie „z lekka”? Hmm… w każdym bądź razie to jest chyba najbardziej nietypowe dla mnie zdjęcie, które na dzień dzisiejszy znajduje się na moim blogu. Tak – na pewno tak jest… i pewnie jest to wynikowa panującej za oknem pogody i mojego dzisiejszego nastroju😉 ale co tam – w końcu mamy „prawie złotą jesień” więc tematy „drzwiaste” są na czasie😉 W głównej roli Zuza, folia i kawałek studyjnej „zjeżdżalni” w roli tła🙂