Noooo po dłuuuugiej przerwie w końcu jest co zamieścić😉 jako że ostatnio spędziłem tam kilka dni to pochwalę się tym co się udało tam sfotografować – przyznam, że nie był to wypad stricte fotograficzny a raczej zdecydowanie bardziej wakacyjny więc nie tragałem ze sobą statywu, miliona szkieł i setek aparatów oraz 2 ciężarówek innych klamotów😉 Niemniej jednak coś tak udało się pstryknąć więc pora aby zaprezentować pierwszą część (bo reszta jeszcze nie obrobiona – wiadomo, że to trwa a i jak to mówię „nie samą obróbką człowiek żyje”😉