To nie miały być zdjęcia artystyczne… to nie miały być nawet dobre zdjęcia😉 to był powód by na razie wypożyczoną puszkę sprawdzić czy w ogóle działa, zanim ewentualnie ją odkupię – dlatego zamiast ładować ją jakimś lepszym filmem, zapinać lepsze szkła i silić się na efekt – postanowiłem zapakować tam najtańszy film jaki miałem pod ręką czyli Centurię 200 za którą dałem 3,30zł za rolkę🙂

Jako, że na razie to analoga używam tak trochę od święta, to dałem to do wywołania do jednego z Krakowskich labów – już tam kiedyś i wywoływałem i skanowałem i było generalnie ok więc…😉

Teraz może krótkie pierwsze wrażenia – nie wiem czy to lab tak pojechał z kontrastem i kolorami czy taki to jest materiał – wydaje mi się że jest to charakterystyka tego filmu, bo jak kiedyś dawałem im kilka rolek B&W to było całkiem spoko. Jest to materiał strasznie ciepły… właściwie to fotki wyglądają jak po lekkim cross’ie – zwłaszcza jeśli chodzi o żółcienie…😉 widać to chociażby na fotce z Porsche Turbo😉 za to zielenie są takie „POJECHANE” że aż zwątpiłem😉 na koniec wrzuciłem portret na tle żywopłotu który mi się strasznie NIE podoba… ale daje jakiś pogląd na zestawienie właściwości optycznych obiektywu (dosyć rzadkiego w końcu bo szkło z ’84r a aparat z ’86r😉 ) + tego filmu… powiem tyle, że więcej bym nie poszedł robić portretów tym szkłem + zwłaszcza tym filmem😉 jednak jak mówiłem był to głównie test czy aparat działa więc super okazja żeby zużyć i przy okazji przetestować tak tani materiał😉

Już niedługo opiszę wrażenia bardziej pod kątem obcowania z FG-20 i tym szkłem jako takim – trzeba też będzie załadować jakiś porządny materiał, zapiąć do tego może jakieś fajne 50/1.4 albo mega hiper wypasionego Zeissa Planara 85/1.4 to będzie jazda😉 oczywiście o ile migawka na to pozwoli bo skoro ma się tylko 1/1000 do dyspozycji to z f1.4 może być problem nie wypalić zdjęć w słoneczny dzień – a dzisiaj prażyło nieźle – w ogóle przez to trochę śmiesznie wyszły cienie – niegdzie jak przeszło światło przez liście to cienie wyszły zielone… ziarna na oceniam bo pewnie większą zasługą w jego pojawieniu się było skanowanie niż samo ziarno materiału😉

Warto też dodać że zrobienie całej rolki zajęło mi nie więcej niż 30-40min więc proszę się nie doszukiwać artyzmu😉